Max Schmeling nie Bajka o szczecińskich interesach mistrza pięści

Max Schmeling, Anny Ondra, Ponikła, Szczecin, Weinstuben Wilhelm Ohlen, www.polnocna.tv, www.strefahistorii.pl

Pięściarz Max Schmeling i aktorka Anny Ondra. Beckhamowie przedwojennych Niemiec. Postanowili opuścić Berlin i zamieszkać na Pomorzu. Po zdewastowaniu, kilka lat temu zabytkowego wystroju należącego do Maxa lokalu Weinstuben Wilhelm Ohlen, jedyną pamiątką po celebrytach jest chylący się, ceglany składzik koło kupy gruzu.

Bartosz Gondek

Kiedy Anny i Maxa zaczął dusić wielkomiejski blichtr, zamieszkali w oddali od ludzi, w przygranicznej  miejscowości Ponikła (niem. Ponickel) pod Miastkiem. Najgorętsza wówczas para Niemiec gospodarzyła tam od 1937 roku na kilkusethektarowym majątku. Z początku w Ponikle mieszkała głównie Ondra, która zaczęła oddalać się od berlińskich elit. Schmeling zamieszkał tutaj od roku 1938 – po przegranej w drugiej walce z czarnoskórym Joe Louisem (pierwszą walkę wygrał stając się dla Niemców bożyszczem) i sprzedaży domu w ekskluzywnym, podberlińskim kurorcie Bad Saarow a także pomocy żydom podczas „Kryształowej Nocy”. Przez siedem lat pobytu w Ponikle małżeństwo przebudowywało i modernizowało folwark. Max polował, hodował zwierzęta gospodarskie i futerkowe. Z czasem założył hodowlę jeleni szlachetnych.  Jako osoby przedsiębiorcze i towarzyskie, szybko zamienili Berlińskie salony na Miastko, Słupsk i Łebę. Ale – jak się okazuje nie tylko. Max często wyjeżdżał w interesach także do Szczecina. To właśnie tam, przy Paradeplatz 30 ( dziś al. Niepodległości ) mieściło się od lat kultowe miejsce spotkań szczecinian, Weinstuben Wilhelm Ohlen, czyli probiernia alkoholi i restauracja.

W latach trzydziestych był to jeden z najbardziej liczących się lokali dynamicznego miasta portowego. Tradycjonaliści uwielbiali salę myśliwską a młodsza klientela tańczyła przy najnowszych szlagierach na podświetlanym parkiecie sali balowej. Max wiedział, że kariera pięściarza nie trwa wiecznie, dogadał się z Ohlenem i kupił lokal. Sprawa odbyła się bez rozgłosu a poprzedni właściciel dalej prowadził przybytek.

Wczesną wiosną 1945 roku Schmeling i Ondra opuścili Pomorze. Ukochana Ponikła zamieniona została w PGR a ocalałą restaurację przejął z początku prywatny ajent, zmieniając nazwę na "Sim". Prywatny interes szybko został upaństwowiony i tak powstała kultowa "Bajka". W latach siedemdziesiątych ekskluzywne i drogie miejsce spotkań tutejszego półświatka. Po transformacji „Bajka”, nadal z zabytkowym wystrojem, stała się „Vienną” .

„… Legendarna w świecie całym „Bajka” dostała się w nowe ręce znanego „Restauratora”. Jego pierwszym działaniem była ZMIANA NAZWY!  Z „Bajki”, znaku firmowego rozreklamowanego na pięciu kontynentach przez filipińskich i skandynawskich marynarzy, zrobił...”Viennę”. Wywalił pracujące tam nielekko, lekkie panienki i zmienił menu. No, ręce opadają na takiego samobója! Znana z wyśmienitej dziczyzny i stylowego wnętrza „Bajka-Vienna” dziś staje się kolejnym bankiem, czy jakimś innym biurem.” - pisał zatroskany, znany szczeciński dziennikarz, Szymon Kaczmarek.

Wkrótce „Vienna” zakończyła żywot a do opustoszałego, pięknego lokalu wprowadził się bank, który na początku zlikwidował zabytkowe wnętrza i przystosował miejsce do swoich standardów. Firma wykonująca remont na zlecenie banku wiedziała co dobre i sprywatyzowała dużą część pierwotnego wyposażenia, między innymi piękne witraże. Ktoś doniósł i sprawą zajęła się prokuratura, nakazując je przywrócić Po kilku latach bank się wyprowadził, pozostawiając po sobie pustkę. Szczecin stracił ważny element swojego przed i po wojennego dziedzictwa kulturowego a ostatnią pomorską materialną pamiątką po słynnym bokserze pozostał, chylący się ku upadkowi, składzik trwający na przekór losowi koło sterty gruzów po dawnym pałacu w Ponikle. Warto też dodać, że śladem swojego mentora, w Szczecinie, na początku nowego wieku, lokal otworzył także Dariusz "Tygrys" Michalczewski. Ale - to już zupełnie inna historia.

Materiał jest kontynuacją większej całości autorskiej, w skład której wszedł wcześniej  cykl artykułów naukowych i popularnych o pobycie sławnej pary na Pomorzu.

(Red.) Bartosz Gondek fot: fundacja sedina, portal aukcyjny.

Chcesz być na bieząco z informacjami ze świata historii? Jesteśmy na facebooku polnocnej.tv. Szukaj nas na Twitterze oraz wyślij nam maila. 

Tagi: