#Anna Kruger

SS Gdynią w piękny w rejs...

Polskim oknem na świat w dwudziestoleciu międzywojennym była niewątpliwie Gdynia. Wyruszały z niej nie tylko najsłynniejsze statki i transatlantyki umożliwiające międzykontynentalne podróże jak np. „Batory”, ale także mniejsze jednostki pływające wokół wód Europy. Jednym z takich statków był SS „Gdynia” wybudowany w Stoczni Gdańskiej w 1927 roku i oddany do użytku w 1928.

O podróżach na początku lat 30-tych XIX wieku

W I połowie XIX wieku podróżni musieli zmagać się z wieloma wyzwaniami. Informacji na ten temat dostarczają ówczesne przewodnik turystyczne, jak chociażby „Najnowszy przewodnik podróżny przez Niemcy, Francyją, Włochy i Szwajcaryją. Bardzo użyteczne i wygodne dziełko doręczne dla podróżujących wszelkiego stanu” wydany we Wrocławiu w 1832 roku.

Jutro w Domu Wiedemanna premiera książki o historii powiatu gdańskiego

Już 20 stycznia w Domu Wiedemanna o godz. 18.00 odbędzie się oficjalna premiera drugiej części książki „Historia powiatu gdańskiego w pytaniach. Ludzie, zdarzenia, miejsca" wydanej przez Fundację Bursztynowym Szlakiem z Pruszcza Gdańskiego. To świetna lektura z artykułami lokalnych znawców i pasjonatów historii.

XX-lecie Międzywojenne ceniło sport

W dwudziestoleciu międzywojennym doceniano znaczenie sportu, co wyrażano nawet w ówczesnych poradnikach dobrego tonu. Jak pisano w jednym z niemieckich poradników : „ruch sportowy stał się tak ważny, zwłaszcza po wojnie, że nie sposób poświęci mu trochę czasu”. Zapewniano czytelników, że wszystkie pory roku „oferują ludziom przyjemności spędzanie czasu na świeżym powietrzu”.

Napiszcie mi na pomniku czyli o XIX-wiecznych inskrypcjach nagrobnych

Podobnie jak dziś w XIX stuleciu zmarłych upamiętniano mniej lub bardziej okazałymi pomnikami nagrobnymi. Umieszczano na nich również inskrypcje nagrobne informujące nie tylko o danych zmarłego lecz niekiedy także przedstawiającej postać nieboszczyka, jego zasługi czy osiągnięcia, wreszcie ból najbliższych związany ze stratą.

Czy mam przyjemność z żoną trupa? Słów kilka o żałobie

„Do domu, przez który przeszła śmierć, zostawiając oszołomionych ciosem mieszkańców – natychmiast, natrętnie dopominając się o swoje prawa, wdziera się życie, Uosabia je zazwyczaj agent z biura pogrzebowego, ogromnie uroczysty pan, który skłania się sztywno i zapytuje z godnością: - Czy mam przyjemność z żoną trupa?

Subskrybuj RSS - #Anna Kruger