Masakra na Zamku Lubelskim

22 lipca 1944 r., zaledwie na kilka godzin przed opuszczeniem Lublina, załoga Niemieckiego Więzienia Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa usytuowanego na Zamku Lubelskim, dokonała mordu na 300 więzionych w jego murach nieszczęśnikach.

Wśród sprawców tej zbrodni byli m.in. znani z wyjątkowego okrucieństwa SS-Hauptscharführer Andreas Hoffman oraz SS-Oberscharführer Herman Tanzhaus. Oddziałem SS-manów, który dokonał tej zbrodni dowodził SS-Hauptsturmführer Hermann Worthoff. Część więźniów zamordowano w celach strzelając do nich przez kraty. Całą akcję przeprowadzono w ciągu ok. dwóch godzin, między 9.00, a 11.00. Niemcy zamierzali kontynuować rozstrzeliwania, w czym przeszkodził im rozkaz natychmiastowej ewakuacji. Czołówki sowieckich jednostek zbliżały się już bowiem do granic Lublina.

Mord na wspomnianej grupie więźniów okazał się wyjątkowo krwawą konkluzją funkcjonowania niemieckiego więzienia na Zamku Lubelskim. Oblicza się, że w latach 1939-1944 przetrzymywano w nim ok. 40 tys. osób, z czego ponad 2 tys. zmarła w trakcie brutalnych przesłuchań oraz w efekcie nieludzkich warunków bytowych. Większość (tj. ok. 19 tys.) trafiła do niemieckich obozów zagłady m.in. na usytuowany nieopodal Lublina (obecnie w granicach tego miasta) Majdanek.

Przemysław Mazur

 

 

Tagi: