Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić

30 lat temu, 29 stycznia 1990 r., uczestnicy XI Zjazdu PZPR przyjęli uchwałę o zakończeniu działalności partii. PZPR przez ponad czterdzieści lat sprawowała w Polsce totalitarną, a następnie autorytarną władzę, odpowiadając m.in. za stalinowski terror, pacyfikacje protestów społecznych oraz represje stanu wojennego.


27 stycznia 1990 r. w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie rozpoczęły się obrady XI Zjazdu PZPR. Przed Pałacem przez kilka godzin trwały starcia milicji z demonstrantami z KPN, FMW i Międzymiastówki Anarchistycznej.

Podczas obrad ukształtowały się dwie propozycje co dalej z partią uczynić. Pierwsza opcja zakładała utworzenie nowej partii - bez odcinania się od dorobku PZPR. Druga zakładała budowę nowego ugrupowania od podstaw I zdecydowanego odcięcia się od likwidowanej PZPR. Niemal 1200 delegatów biorących udział w zjeździe opowiedziało się za przekształceniem ostatniego zjadu PZPR w kongres założycielski Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej (SdRP). Na czele nowej partii stanęli Aleksander Kwaśniewski i Leszek Miller. Zjazd zadecydował o przekazaniu nowej partii majątku PZPR.

29 stycznia 1989 r., tuż po północy, przyjęto uchwałę o zakończeniu działalności partii. PZPR przeszła do historii. W uchwale czytamy: "Zrodzony w powojennych warunkach ograniczonej suwerenności i stalinowskiej dominacji ustrój społeczno-ekonomiczny nie potrafił zaspokoić społecznych potrzeb, nie zapewnił realizacji wartości, których emanacją miał być. Nie stało w nim bowiem ani wolności, ani sprawiedliwości".

Co ciekawe, w tej samej uchwale znajduje się również taki fragment: "Niezaprzeczalny jest jej udział w powojennym dorobku Polski - w odbudowie kraju, zagospodarowaniu ziem odzyskanych, stworzeniu materialnych podstaw pozwalających na autentyczny awans cywilizacyjny milionów Polaków, w zapewnieniu Polsce przez 45 lat pokoju i bezpiecznych granic".

Nie zapomniano też o odpowiedzialności kierownictwa Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej za zbrodnie okresu stalinowskiego, oraz za "sprzeniewierzenie się zasadom demokracji, za przymus kolektywizacji, za konflikty z klasą robotniczą, za pauperyzację inteligencji, za kryzysy gospodarcze i społeczne".

Uchwała kończy się stwierdzeniem:

"Delegaci, zgromadzeni na XI Zjeździe PZPR, świadomi niemożności odzyskania przez Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą zaufania społecznego, postanawiają zakończyć działalność PZPR. Nowej w swej istocie Polsce potrzebna jest nowa struktura polityczna polskiej lewicy. Przychodzi czas jej budowy".

Po jej przyjęciu i odśpiewaniu "Międzynarodówki", Mieczysław F. Rakowski - ostatni I sekretarz KC PZPR podsumował jeszcze krótko historię partii – nieboszczki kończąc je pamiętnymi słowami:

"Ogłaszam zakończenie obrad XI Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Proszę o powstanie Towarzyszek i Towarzyszy. Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić".

Istniejąca od 1948 roku Polska Zjednoczona Partia Robotnicza formalnie przestała istnieć. Sprawowała władzę w Polsce ponad 40 lat. Odpowiadała za stalinowski terror, krwawe pacyfikacje protestów społecznych z roku 1956 i 1970 oraz represje stanu wojennego. Na jej czele stali kolejno: Bolesław Bierut (1948-1956), Edward Ochab (1956), Władysław Gomułka (1956-1970), Edward Gierek (1970-1980), Stanisław Kania (1980-1981), Wojciech Jaruzelski (1981-1989) i Mieczysław F. Rakowski (1989-1990).

Do dziś nie wiadomo co stało się z wyprowadzonym wówczas sztandarem. Zaginął podobnie jak znaczna część aktywów finansowych. Mimo to partia przekazała swojej następczyni – czyli SdRP majątek tak duży, że powstające w tym czasie inne partie polityczne mogły jej jedynie zazdrościć.

info/wikipedia

foto/Damazy Kwiatkowski/PAP

Chcesz być na bieząco z informacjami ze świata historii? Jesteśmy na facebooku polnocnej.tv. Szukaj nas na Twitterze oraz wyślij nam maila. 

Tagi: